Alfabet zapomnianych marek – C jak Corbin i Cournil (część 1/2)

Wpis o markach na C zdecydowałem się podzielić na dwie części, bo inaczej byłby za długi. W tej części jest o Corbinie i Cournilu, w drugiej będą kolejne dwie firmy.

Corbin

Pewnego słonecznego kalifornijskiego dnia, w roku 1989, Mike Corbin przechadzał się po kładce nad autostradą w Los Angeles. Patrzył z góry na biedaków, którzy utknęli w gigantycznym korku. Tylko od czasu do czasu omijały go pojazdy poruszające się Diamond Lane, pasem przeznaczonym dla motocykli oraz samochodów, w których oprócz kierowcy podróżowała co najmniej jedna osoba. Mike wykonał wtedy numer Pomysłowego Dobromira z pomarańczową kulką, rozpromieniony wykrzyknął „Uhuuu!” i postanowił (w przyszłości) skonstruować elektryczny samochodopodobny pojazd, który oficjalnie zarejestrowany byłby jako motocykl, ale zapewniałby ochronę przed deszczem i smogiem. Pomysł nie pojawił się znikąd – Mike Corbin zajmował się wcześniej konstruowaniem i ujeżdżaniem elektryczny motocykli bijących rekordy prędkości.

Minęło sześć lat i Mike postanowił skonsultować swój pomysł z synem Tomem, z którym prowadził firmę produkującą siedzenia motocyklowe. Narysowali projekt na serwetce, pokiwali oboje głowami, a osiem miesięcy później zaprezentowali swój pierwszy pojazd – Alpha Sparrow – na targach motoryzacyjnych w San Francisco. W 1997 roku Corbinowie otworzyli nową fabrykę i rozpoczęli wytwarzanie egzemplarzy w wersji beta, a w 1998 ruszyła wstępna produkcja.

Nadwozie jellybean, czyli żelkowa fasolka. W sumie pasuje.[źródło zdjęcia: Alf van Beem/Wikimedia Commons]

Corbin Sparrow był elektrycznym trójkołowcem (dwa z przodu, jedno z tyłu) z nadwoziem z włókna szklanego. Silnik pobierał energię z 13 dwunastowoltowych baterii, które oficjalnie zapewniały 40-60 mil zasięgu (realnie pojazd mógł przejechać maksymalnie 25-30 mil pomiędzy ładowniami). Pojazd wyposażono w kilka nietypowych rozwiązań, np. jednoramienny wahacz przy tylnym kole (z rzadka wykorzystywany w motocyklach). W 2000 roku wprowadzono nowy kształt nadwozia – wcześniejsze, zaokrąglone, nazywane jest jellybean, a późniejsze, wydłużone – pizza butt (zaprojektowane dla Domino’s Pizza).

Pizza butt powstało ponoć specjalnie dla Domino’s Pizza. Nie znalazłem żadnych informacji, czy sieciówka kupiła więcej niż jeden egzemplarz [źródło zdjęcia: materiały reklamowe Corbin Motors]

Corbiny trapione były przez różne awarie: problemy z ładowarkami, przegrzewanie akumulatorów, pękanie kevlarowego paska napędowego itp. Doprowadziło to do bankructwa Corbin Motors w 2003 roku (do tego czasu wyprodukowano 285 „wróbelków”). Od 2000 roku firma pracowała także nad modelem Merlin, który miał być wyposażony w V-dwójkę od Harleya Davidsona. Przed zakończeniem działalności udało im się wytworzyć kilka egzemplarzy testowych.

Corbin Merlin z potężnym silnikiem V2. [źródło zdjęcia: Corbin-Pacific Inc, sparrowev.com]

Sam projekt trójkołowego mikrosamochodu przetrwał jednak bankructwo Corbina. W 2005 roku Dana Myers wykupił ponad 60 niewykorzystanych nadwozi, dopracował nieco elementy mechaniczne i elektryczne i wznowił produkcję pod nazwą Myers Motors NmG (od No more Gas…). Nowa firma wytworzyła jakieś 50 NmG, po czym zorientowali się, że trójkołowiec z jednym siedzeniem i mizernym zasięgiem nie ma sensu. Od tego czasu pracują nad nowym, czterokołowym elektrykiem z tandemowym układem siedzeń (na stronie można zarezerwować nowy samochód, ale nie wiadomo nic na temat terminu dostaw).

To był chyba pierwszy i ostatni raz, gdy w jednym miejscu zgromadzono tyle Corbinów. [źródło zdjęcia: materiały reklamowe Corbin Motors]

Tymczasem Mike Corbin, który ciągle produkował siedzenia motocyklowe trzymał swojego Sparrowa o numerze 100 i w 2012 roku postanowił nieco go przerobić, montując nowy silnik i akumulatory. Najwidoczniej był zadowolony z rezultatu i rozpoczął poważniejsze prace, których efektem miał być unowocześniony Corbin Sparrow. W 2017 roku pokazano 2 działające prototypy i już miało ruszyć zbieranie zamówień… ale nie ruszyło. Od tego czasu nie pojawiły się nowe informacje o projekcie.

Tak miał (ma?) wyglądać nowy Corbin Sparrow. Lambo-doorsy w standardzie.[źródło zdjęcia: Corbin-Pacific Inc, sparrowev.com]

Cournil

Kolejna marka z listy została utworzona przez francuskiego bohatera narodowego. A właściwie międzynarodowego – podczas drugiej wojny światowej Bernard Cournil zarządzał jednym z głównych alianckich tajnych lotnisk we Francji, za co został odznaczony przez brytyjską królową.

W trakcie wojennych działań Cournil docenił możliwości Jeepów, których po zakończeniu konfliktu pozostało w Europie bardzo dużo. Ponieważ Bernard miał pewne doświadczenie w mechanice samochodowej, postanowił założyć warsztat zajmujący się przywracaniem amerykańskich terenówek od sprawności i dostosowywaniem ich do potrzeb cywilów. W połowie lat 50. jego zakład podjął się licencyjnego montażu Jeepów, które wyposażał w silniki diesla od Hotchkissa lub Fergusona.

La Jeep Cournil – model na zdjęciu ma już ponoć wzmocnione podwozie Cournila. [źródło zdjęcia: cournilphilo.chez-alice.fr]

Wreszcie po kilku latach Cournil zdecydował się na wprowadzenie poważniejszych modyfikacji do montowanych przez siebie pojazdów. W 1960 roku pokazał model znacznie różniący się od konstrukcji Jeepa, przede wszystkim nową, mocniejszą ramą. Wtedy pojawiła się też nazwa Cournil Tracteur JA1. Rok później przeprojektowano nadwozie, któremu nadano bardzo charakterystyczny kształt z opadającymi błotnikami – celem było polepszenie widoczności, przydatne podczas jazdy w terenie. W kolejnych latach zmieniano wielokrotnie silnik (na diesle od Leylanda, Peugeota, Indenora i inne), ale konstrukcja pojazdu pozostała zasadniczo taka sama.

Wczesny egzemplarz le Tracteur Cournil. [źródło zdjęcia: cournilphilo.chez-alice.fr]

Początkowo Cournil Tracteur cieszył się sporą popularnością wśród rolników, górników i służb specjalnych. Jednak pod koniec lat 60. zainteresowanie coraz bardziej przestarzałymi terenówkami znacząco spadło. W 1971 roku kierownictwo nad firmą objął syn Bernarda, Alain. W latach 1971-1977 powstało jedynie 53 „traktorów” (w latach 1961-1971 jakieś 850) i Cournilowie zdecydowali się sprzedać firmę, co było początkiem zagmatwanej historii, przekazywania fabryki kolejnym właścicielom i niezliczonych zmian nazwy pojazdu.

Cournil-Gevarm, rocznik 1979. Dostępnych było 8 wersji nadwoziowych, dwa rozstawy osi i 8 kolorów [fragment broszury reklamowej firmy Gevarm]

Prawa do sprzedaży terenówek we Francji otrzymała firma Gevarm, za granicą sprzedawać mógł je portugalski UMM (União Metalo-Mecânica). Już w 1980 roku francuską część przejęła grupa SIMI, a w 1982 roku fabrykę wykupił dealer BMW z Boulogne-Billancourt. Przez kolejne dwa lata pojazdy sprzedawane były we Francji pod marką Autoland, a od 1984 pod marką Auverland (model nie nazywał się już Cournil ale A2 lub po prostu 4×4).

Ostatnie wcielenie Cournila pod nazwą Cournil. [fragment broszury reklamowej firmy SIMI]

W 1986 pojawił się nowy model – Auverland A3, nadal bazujący na starym Cournilu, ale wyglądający już całkiem zwyczajnie (bez pochylonego przodu), w ofercie pozostał jednak przez pewien czas starszy model. W 2005 roku Auverland wykupił Panharda i przedsiębiorstwo przejęło nazwę Panhard General Defense (obecnie jest ono częścią Renault Trucks Defense). W tym samym roku zaprzestano produkcji modelu A3 (przynajmniej w cywilnej odmianie, nie jestem pewien, co do wersji wojskowej), co oznaczało koniec historii Cournila we Francji.

Auverland A3 wyglądał już zdecydowanie mniej ciekawie. [fragment broszury reklamowej firmy Auverland]

W czasie gdy francuska fabryka przechodziła z rąk do rąk, w Portugalii Corunila produkowano pod marką UMM. UMM Cournil 4×4 powstawał do 1985 roku, kiedy to Portugalczycy rozpoczęli produkcję nowego modelu (stanowiącego ewolucję Cournila) pod nazwą UMM Alter. UMM Alter sprzedawany mógł być już także we Francji, gdzie cieszył się na tyle dużą popularnością, że UMM postanowił wejść we współpracę z Heuliezem. Tym samym w latach 80. we Francji montowany był Heuliez VLH 4×4, licencyjna wersja wywodzącego się z Cournila UMMa, a jednocześnie produkowano tam Auverlanda A3, czyli francuskiego następcę Cournila… Jeśli ciekawi Was historia UMMa, na blogu Historia z kołem w tle jest wpis na jego temat.

Druga generacja Altera (od 1986) otrzymała nowy przód, ale opadające błotniki pozostały do końca produkcji. [źródło zdjęcia: materiały reklamowe UMM]

Jeśli ta historia nie wydaje Wam się skomplikowana, mogę dodać, że Auverland A3 produkowany był również w Brazylii, jako JPX Montez (1992-2002), a także w Czechach, jako Avia A11 (1994-1996). Swego czasu produkcję terenówek opartych na Cournilu rozważał też Ikarus!

Brazylisjki JPX Montez, czyli licencyjna odmiana Auverlanda A3. [źródło zdjęcia: Getulio Rainer Vogetta/Wikimedia Commons]
[Źródła fragmentów zdjęć wykorzystanych w obrazku tytułowym: materiały reklamowe firmy Gevarm oraz Alf van Beem/Wikimedia Commons]