Metalex i czeska trylogia roadsterowa

W tym roku 50 lat ukończył czeski (czechosłowacki właściwie) Metalex. Od 1959 roku firma zajmowała się przygotowaniem rajdowych i wyścigowych samochodów oraz motocykli. W 1989 roku nazwa uległa zmianie na MTX (będę stosował obie zamiennie), a w latach 90. powstały najbardziej rozpoznawalne produkty firmy: MTX Tatra V8 oraz MTX Roadster. Bardzo lubię zarówno czeskich producentów jak i firmy opracowujące przeróbki seryjnych samochodów, nabyłem sobie zatem książkę „METALEX, český výrobce sportovních automobilů a motocyklů”, której autorem jest Marcel Gause*. Opisano w niej mnóstwo interesujących konstrukcji i postanowiłem zaprezentować kilka najciekawszych na blogu (teraz  będą tylko trzy, więc możecie spodziewać się więcej).

Do tego wpisu zainspirował mnie konkretnie artykuł z Autobloga, który Piotr Szary napisał z okazji dwudziestolecia Škody. Artykuł całkiem przyjemny, pojawia się Favorit, jest Felicia (również Felicia Fun), jest nawet MTX Roadster – do pełni szczęścia nie potrzeba nic więcej. W artykule napisano jednak, że Felicia nie posłużyła za bazę konstrukcyjną do czegoś ciekawego (poza wersją Fun). Oczywiście pojęcie „czegoś ciekawego” może oznaczać zupełnie co innego dla różnych osób, ale przypuszczam, że autor nie dotarł do różnych wyrobów Metalexu, który na warsztat wziął także Felicję. Jedna z opracowanych na jej bazie przeróbek była zwieńczeniem „roadsterowej trylogii” Metalexu z lat 80/90.

Zaczęło się w 1987 roku, kiedy firma Haizinger z Ratyzbony zbudowała kabriolet oparty na Škodzie Rapid. Wbrew pozorom nie był to odosobniony przypadek, bo konwersje Škód Rapid/Garde oraz wcześniejszej 110 R były oferowane przez importerów z RFN, Austrii, krajów Beneluksu a nawet Kanady. Przeróbka od dealera była jedynym sposobem na wejście w posiadanie odkrytej Škody od 1964, czyli od momentu zakończenia produkcji Felicii. Producent testował prototypy kabrioletów oparte na modelu 1000 MB, ale konstrukcja okazała się zbyt wiotka (do tego stopnia, że ponoć złamała się na przejeździe kolejowym) i pomysł zarzucono. Nie dziwi zatem fakt, że koszt przeróbki Rapida/Garde na cabrio dorównywał cenie bazowego samochodu.

Dodatkowe lusterka przydadzą się przy wyprzedzaniu. A nie, czekaj… [źródło zdjęcia: www.allcarindex.com]

Haizinger nie poprzestał na jednym czy dwóch egzemplarzach dla bardziej zamożnych klientów. Importer postanowił poszukać firmy, która podjęłaby się produkcji większej liczby odkrytych Rapidów. Partnera znalazł w ojczyźnie Škody – Metalex podjął się produkcji w swojej filii w Mielniku. Samochody powstawały na indywidualne zamówienie, więc dość mocno różniły się pod kątem wykończenia i wyposażenia dodatkowego. Wszystkie wyróżniały się jednak ospojlerowaniem i dodatkowymi „sportowymi” listwami. W sumie Metalex wytworzył 12 egzemplarzy Rapida Cabrio, prawdopodobnie kolejnych 6 wyprodukował w Niemczech Haizinger.

Te felgi bardzo mi pasują do Rapida. A reszta – no cóż, to w końcu końcówka lat 80 w RFN. Na wyposażeniu było radio na kasety, więc można było do woli słuchać Modern Talking [źródło zdjęcia: www.skoda-club.net]

Rapid MTX Cabrio może nie sprzedał się w powalających liczbach, ale pozwolił Metalexowi na zdobycie nieco doświadczenia w produkcji kabrioletów i utorował drogę do opracowania największego hitu Metalexu. Na początku lat 90., niedługo po przemianowaniu firmy na MTX oraz zmianach w zarządzie, zdecydowano się także zmienić strategię przedsiębiorstwa – głównym produktem nie miały być już pojazdy typowo wyczynowe, ale samochody do użytku na drogach publicznych. Jednym  z pierwszych projektów był Favorit bez střechy, czyli MTX Roadster. Jego premiera odbyła się w 1990 roku (po zaledwie 5 miesiącach prac nad prototypem), najpierw w Czechosłowacji  a potem na salonie samochodowym w Birmingham. Produkcja ruszyła rok później.

Co jak co, ale taki MTX Roadster wygląda całkiem spójnie. Nawet z czerwoną tapicerką [zdjęcie z materiałów reklamowych firmy MTX]

Za bazę posłużyła Škoda Favorit 135 LS, z której pochodziło podwozie i nadwozie od pasa przedniego do przednich drzwi włącznie. Tył był dziełem Metalexu. Dzięki wzmocnieniu karoserii stalowymi profilami MTX Roadster był znacznie sztywniejszy od produkcyjnego Favorita. Za fotelami kierowcy i pasażera zainstalowano pałąki przeciwkapotażowe oraz rozpórki, które zajęły miejsce tylnej kanapy. Podobnie jak w przypadku Rapida, MTX upiększył nowego Roadstera listwami, spojlerami i felgami. Co ciekawe, pojemność bagażnika kabrioletu wynosiła 420 litrów, czyli o 20 więcej niż Forman.

Dobry klimat. [źródło zdjęcia: auta5p.eu]

Favorita od Metalexu można było doposażyć w wiele dodatków (skórzaną tapicerkę, sportową kierownicę, hardtop). Opcjonalne były także modyfikacje silnika: ostrzejszy wałek, podwójny gaźnik i inne ulepszenia pozwalały ponoć zwiększyć moc silnika (standardowo 63 KM z 1289 cm³) nawet o 25%. Cena MTX Roadstera w 1991 roku była prawie dwukrotnie wyższa od Favorita LS. Jednocześnie stanowiła 2/3 ceny Golfa Cabriolet (wówczas sprzedawany był wciąż wariant oparty na pierwszej generacji Golfa). Do zakończenia produkcji w 1996 nabywców znalazło ponad 150 Roadsterów (niemal 200 wg niektórych źródeł), co należy uznać za całkiem niezły wynik dla tak niszowego samochodu.

Hardtop. Może nie wygląda, ale można przez niego wyglądać [źródło zdjęcia: auta5p.eu]

Ponieważ w momencie zakończenia produkcji Roadstera na rynku od 2 lat obecna była już następczyni Favorita, zarząd Metalexu podjął decyzję o przygotowaniu nowego kabrioletu, bazującego na Felicii. Tym razem zdecydowano się opracować bardziej praktyczny samochód, zachowując tylną kanapę. Pozostawiono zresztą nie tylko kanapę, ale również tylne drzwi, co nadaje MTX Cabrio dość oryginalny wygląd.

Trójramienne felgi raz [źródło obrazka: auta5p.eu]

Oryginalny, bo tylne drzwi są dłuższe od otworu drzwiowego… Dziwnie to brzmi, a wygląda jeszcze dziwniej. Faktycznie z tyłu nie ma zbyt wiele miejsca i samochód przystosowany jest do przewozu 4 zamiast 5 osób.

Co tu się… [źródło zdjęcia: auta5p.eu]

Oczywiście trzeci kabriolet z Metalexu również został odpowiednio usztywniony. Bezpieczeństwo przy dachowaniu (czy kabriolet może dachować?) zapewniać miał duży pałąk, podobny do montowanego w kabriolecie opartym na 3 generacji Golfa. W zależności od życzenia kupującego, odkryta Felicia mogła być doposażona w pakiet stylistyczny. W sumie do roku 2000 wyprodukowano 30 MTX Cabrio, w różnych wariantach silnikowych (1,3 lub 1,6) oraz z różnym typem przodu (przedliftowy, poliftowy lub zapożyczony z Polo, a właściwie z Caddy 9U).

Trójramienne felgi dwa. Plus mistrzowski kolor. Plus brewki. Mały minus za przód jak Polo [źródło zdjęcia: auta5p.eu]

Jeżeli traficie w ogłoszeniach na któryś z kabrioletów od Metalexu w dobrej cenie, to nie wahajcie się ani chwili. Chociaż jeśli nie uda Wam się znaleźć niż używanego w dobrym stanie, kilka miesięcy temu MTX ogłosił, że z okazji pięćdziesięciolecia istnienia firmy podejmie się wytworzenia limitowanej serii MTX Roadsterów w unowocześnionym wydaniu. Niestety nie ujawniono ceny

Niemal 7% wyprodukowanych egzemplarzy na jednym zdjęciu [zdjęcie z materiałów reklamowych firmy MTX]

*Można ją kupić w wersji elektronicznej na stronie wydawnictwa Grada. Jest po czesku, ale to przecież wcale nie przeszkadza.

[zdjęcie tytułowe pochodzi z materiałów reklamowych firmy MTX]